В а ж н о:       КБЖД на «Хивусе» - новое в зимнем сезоне 2015г.

Krótki zarys polsko-rosyjskiej historii syberii

KRÓTKI ZARYS POLSKO-ROSYJSKIEJ HISTORII W OKOLICACH MIASTA IRKUCK

KRÓTKI ZARYS POLSKO-ROSYJSKIEJ HISTORII SYBERII,

A W SZCZEGÓLNOŚCI OKOLIC MIASTA IRKUCK

Chronologia „syberyjsko-polskiej historii” ma swój początek w XVI-XVII wiekach. Wtedy to niemało wychodźców z Rzeczypospolitej zsyłano na Syberię. Byli to jeńcy rosyjsko-polskich wojen, którzy nie przyjęli prawosławia i nie przeszli na służbę do cara. Przymusowych przesiedleńców na Syberię zwykle nazywano «Litwą», lub «kozakami litowskiego spiska», Polakami wówczas nazywano ich bardzo rzadko. Liczba «Litwy» na Syberii (oczywiste, że były to setki ludzi) nie jest określona.

Nie mniej imponująca jest również i skala „objętości” przestrzennej „syberyjsko-polskiej historii”. W niej mieściła się cała Syberia we współczesnym jej rozumieniu oraz Daleki Wschód, rejony Przyurala, północnego Kazachstanu i inne przyległe terytoria.

Tak czasowo długa i terytorialnie rozległa «syberyjsko-polska historia» dotyczy różnych sfer (dziedzin) przeszłości Syberii: gospodarczych, społeczno-politycznych, kulturalno-naukowych i innego charakteru. Na równi ze zsyłką polityczną miały miejsce inne sposoby przemieszczania się Polaków na Syberię w XIX i na początku XX wieku. Zasługi Polaków dla rozwoju regionu syberyjskiego są absolutnie niekwestionowane.

GŁÓWNE ETAPY HISTORII POLAKÓW NA SYBERII

W 1581 roku, w marszu Kozaków na Syberię, dowodzonych przez Jermaka Timofiejewicza Alenina, brało udział – o czym świadczą stare kroniki syberyjskie – kilku Polaków. W 1614 roku, na rozkaz cara Rosji, do miejscowości Wierchoturje zesłano dwóch zwolenników Łżedmitrija, czyli Dymitra Samozwańca. Jeden z nich, Paweł Chmielewski, został potem wojewodą w Jejsku.

W 1617 roku na Syberię zesłano 60 polskich jeńców wojennych. Po Dwińskim rozejmie w 1619 roku, odbyła się wymiana jeńców i powrót Polaków do ojczyzny. Wiadomo, że 17 Polaków w tym czasie przyjęło prawosławie i wstąpiło na służbę do cara.

W 1621 roku zesłano 11 Polaków, wśród nich był Samson Nowacki. On również przyjął prawosławie i na stałe zamieszkał na Syberii. Później był on jednym z organizatorów marszu na Jenisej i Lenę, kolonizując okolice rzek Niżnej Tunguski i Leny.

W 1623 roku Polak Pleszewski z 50 kozakami dotarł do rzeki Angary i zebrał tu daminę od Tunguzów.

W 1633 roku do Wierchoturje zesłano 70 «litowskich ludzi».

W 1634-1635 roku do Jejska przybyło pięć rodzin; w źródłach wspomniane jest nazwisko Czerniachowskich, później mieszkających w Ilimsku.

W 1639 roku Polak Majkowski wziął udział w marszu na Morze Ochockie i Kamczatkę.

Liczba zsyłanych na Syberię Polaków zwiększyła się po 1649 roku. Według rozporządzenia cara Aleksieja Michajłowicza z 1653 roku, na Syberię zaczęto zsyłać na «wieczne osiedlenie się».

W 1660 roku do Jakucka przybył jeniec wojenny, ksiądz Tyszkowski. Tu trzeba wspomnieć, że w zagospodarowaniu Jakucji, Polacy – obok Rosjan odegrali znaczącą rolę. Wiadomo, że w latach 1678-1681 jedna z dzielnic miasta Jakuck nosiła nazwę «polskiej».

W 1660 roku do miejscowości Narym wysłano 400 Polaków, wśród nich był także szlachcic, ksiądz Kaneczyński. W Leńskim Kraju zesłany pracował w służbie państwowej.

W latach 1654-1677 w Ilimsku służyło kilkudziesięciu polskich jeńców wojennych.

W drugiej połowie XVII wieku liczba Polaków, którzy znaleźli się na Syberii z różnych powodów, ciągle zwiększała się i osiągnęła kilka tysięcy osób. W odkryciach geograficznych Syberii i Dalekiego Wschodu dużą rolę odegrali Polacy: Czerniachowski, Stefan Polaków, rodziny Krzyżonowskich, Czernyszewskich, Kozyrewskich. Wnuk ostatnich był jednym spośród odkrywców wysp Kurylskich. Nikifor Czerniachowski mieszkał w Ust'-Kucie nad Leną, gdzie miał własną warzelnię soli. Po wydarzeniach Kirienskich, w 1655 roku wraz z Kozakami przeniósł się nad Amur, gdzie wziął czynny udział w odbudowie twierdzy Ałbarin.

W latach 1614-1624 na Syberię zesłano 560 Polaków, połowa z nich to byli jeńcy wojenni. W sumie w latach 1593-1654 zesłano 1500 Polaków, w tym 650 jeńców wojennych. Podpisane w drugiej połowie XVII wieku polsko-rosyjskie traktaty gwarantowały powrót Polaków do ojczyzny. Wielu wówczas już nie żyło, inni na zawsze zostali na Syberii, i tylko nieliczni wrócili do ojczyzny.

W XVII wieku zesłanie Polaków na Syberię było związane z jej kolonizacją i zagospodarowaniem, w tym czasie Polacy byli w składzie miejscowych garnizonów kozackich. Jako ludzie wykształceni, zajmowali posady w administracjach, byli uczestnikami wypraw na niezagospodarowane ziemie.

Późniejsze etapy wysyłania na Syberię jeńców wojennych znacząco dotknęły gubernię Irkucką. Wśród jeńców byli i polscy oficerowie, którzy wystąpili po stronie króla Stanisława Leszczyńskiego – przeciwnika Rosji w Wojnie Północnej. Potem nastąpiła fala zesłań uczestników Konfederacji Barskiej w Rzeczypospolitej (lata 1768-1772). Większość z nich znalazła się na Zachodniej Syberii, lecz niektórzy trafili do guberni Irkuckiej.

W 1794 roku zesłano uczestników powstania kierowanego przez Tadeusza Kościuszko – około kilku tysięcy osób. Najbardziej słynny zesłaniec, to kościuszkowski brygadier (generał) Józef Kopeć. Był on kilka lat na wygnaniu na dalekiej Kamczatce. Zostawił bardzo cenny treściowo «Dziennik», w którym między innymi opisane są jego wrażenia z przejazdu przez Irkuck.

Od początku XIX wieku obecność Polaków w guberni spowodowana była nie tylko zsyłką polityczną. Polacy byli także wśród tych, którzy przybywali do tego regionu na służbę państwową.

Od czasu stłumienia powstania dekabrystów, do guberni Irkuckiej zaczęli przybywać zesłańcy polityczni. Losy będących w niełasce rewolucjonistów szlacheckich podzielili ich polscy towarzysze broni. Julian Lubliński, jeden spośród założycieli «Stowarzyszenia połączenia Słowian», oraz Michał Różewicz z tajnego «Stowarzyszenia przyjaciół wojennych».

Tuż po nich zaczęto zsyłać masowo na katorgę i na osiedlenie się powstańców polskich, uczestników Powstania Listopadowego z lat 1830-1831. Później zsyłano tu uczestników licznych narodowo-wyzwoleńczych organizacji pierwszej połowy XIX wieku. Wśród nich wybitne osoby, które zostawiły swój ślad w historii obszernego, wschodnio-syberyjskiego regionu.

Pierwszym wśród zesłańców, o którym należy wspomnieć, był Piotr Wysocki, który stworzył organizację patriotyczną w Warszawie, za co otrzymał wyrok 20 lat pracy na katordze. Wyrok ten otrzymał jako akt łaski imperatora Mikołaja I, zamiast wyroku kary śmierci. Wysocki był wyznaczony do pracy w gorzelni w Aleksandrowsku, odległej o 76 km od Irkucka. Stamtąd próbował on uciec, lecz go złapano. Efektem tego było wymierzenie Wysockiemu kary cielesnej i zesłanie go do miejscowości Akatuj, gdzie na zesłaniu przebywał dekabrysta M.S. Łunin. Przyjaciół Wysockiego zesłano na katorgę do Nerczyńska. Ucieczka ta, mimo niepowodzenia, odbiła się szerokim echem. Dla władz stała się przyczyną zmiany warunków zesłania przestępców politycznych. Odtąd wszystkich Polaków, którzy otrzymali wyrok pracy na katordze, gromadzono w Nerczyńskich zakładach górniczych.

Razem z Wysockim na zesłaniu w guberni Irkuckiej przebywali również:

- Hilary Weber - który odkrył sposób produkowania szkła kolorowego i zorganizował jego produkcję w zakładzie Szilkińskim;

- Wincenty Migórski – żołnierz batalionu Nerczyńskiego i autor pamiętników;

- Gustaw Erenberg – poeta, autor wierszy politycznych i działacz społeczny;

- Konstanty Sawiczewski – pedagog, muzyk i organizator rzędu zakładów przemysłowych w Zabajkalu;

- Antoni Walecki – zoolog, pierwszy w polskiej literaturze encyklopedycznej naukowo opisał jezioro Bajkał, kolega i nauczyciel Dybowskiego - wybitnego badacza Syberii;

- Antoni Byber i Maciej Łowicki – znani lekarze i działacze polityczni;

- Leopold Niemirowski – świetny malarz i pedagog;

- Wolfgan Szczepkowski - utalentowany muzyk-skrzypek;

- Julian Sabinowski – pedagog, poliglota, erudyta, autor unikalnego dziennika;

- ksiądz Piotr Ściegienny – działacz rewolucyjno-demokratyczny;

- bracia Aleksander i Felicjan Karpińscy – założyciele warzelni soli w Wierchnieudzińskim ujeździe;

- Adam Gross – muzyk i kompozytor, autor wielu pieśni, napisanych na zsyłce;

- Agaton Galler – dziennikarz, pamiętnikarz, pierwszy historyk polsko-syberyjskiego tematu.

POLACY I DEKABRYŚCI

Polacy, przebywający na zesłaniu na terenie Syberii Wschodniej, utrzymywali aktywne kontakty z dekabrystami. We «Wspomnieniach o przebywaniu na Syberii» znanego uczestnika polskiego ruchu wyzwoleńczego, Rufina Piotrkowskiego, czytamy: «Zastałem gospodarza przy samowarze, pijącego herbatę. Uprzejmie zapraszając na herbatę poczęstował i mnie. Pijąc herbatę, opowiadał mi, jak wieziono tę drogą rosyjskich przestępców politycznych, i jak książę Wołkoński, zakuty w kajdany, pijąc, jak i ja u niego herbatę, przemówił: „Cóż robić, los nasz nieszczęśliwy, lecz wszędzie jest Bóg i słońce na niebie, nie ma więc powodu, by wpadać w przygnębienie”.

Piotrkowski, nie ukrywając sympatii, opisuje spotkanie z dekabrystą Jakuszynym i jednym z Murawjowych. «Patrząc na tych szlachetnych Rosjan, cierpiących za wolność i szczęście Rosji, zniknęła w mojej duszy przeszkoda, oddzielająca Polaków od Rosjan: wydawało mi się, że widzę w nich wielu rodaków, moich braci i wiernych przyjaciół mojej ojczyzny – Polski... Zaledwie spotkaliśmy się, a już żal mi było z nim się rozstawać».

Inny polski zesłaniec, Kacper Maszkowski, wspomina: «Tu należy wspomnieć, że zesłani Polacy otrzymywali dowody współczucia i troski od szlachetnych Rosjan: Wołkońskich, Trubeckich, Murawjowa, Jusznewskiego, Panowa i wielu innych. Natychmiast dowiadywali się oni o potrzebach przybyłej grupy i, jak mogli, zaopatrzali w ubranie, żywność, a także wspaniałe książki, i pomoc tą okazywano, jako współbraciom w nieszczęściu».

Podobnie wspomina i inny polski zesłaniec, Wincenty Migórski: «Dojeżdżając do Irkucka, dowiedziałem się, że w gorzelni w Aleksandrowsku znajduje się ponad dziesięciu naszych rodaków, zesłanych w 1835 roku, i chcąc z nimi się zapoznać, skręciliśmy ze szlaku i na parę tygodni zatrzymaliśmy się, chociaż nie było to po drodze. W drodze powrotnej do Irkucka odwiedziliśmy miejscowość Urik, gdzie wówczas było całe gniazdo zesłańców rosyjskich „za dzień 26 grudnia 1825 roku”. Po przybyciu na miejsce, po raz pierwszy zdarzyło się nam przebywać w towarzystwie arystokratów rosyjskich. Tu mieszkali książęta, hrabiowie, generałowie, podpułkownicy i wiele znanych postaci, niektórzy z nich z żonami, inni bez nich, obecnie specjalnie przybyli z okolicznych wiosek, żeby zapoznać się z nami. Wszyscy oni przyjęli nas z otwartymi ramionami, ponieważ wszyscy, jak twierdzili, naszą sprawę przyjmowali za swoją. Książę Wołkoński nie chciał wypuścić nas ze swojego domu, póki nie uprzedzi o naszym przybyciu gubernatora w Irkucku. Oczekując na odpowiedź mieszkaliśmy tu cały tydzień».

Szczególną uwagę należy poświęcić Julianowi Sabińskiemu i jego kontaktom z dekabrystami. Julian Sabiński był człowiekiem o wysokich cechach moralnych, szerokim horyzoncie widzenia i gruntownym wykształceniu w różnych dziedzinach, biegle władał językiem francuskim, niemieckim, włoskim i łacińskim, także dobrze znał grecki i angielski. Nie przypadkowo Wołkońscy wybrali Sabińskiego, jako nauczyciela dla syna Michała. Maria Wołkońska wysłała list do władz z prośbą o przedterminowe zwolnienie tego zesłańca politycznego ze statusu katorżnego, przypisanego do warzelni soli w Usolu. Sabiński uczył w rodzinie dekabrysty za darmo, ponieważ «Pomoc i poparcie w zsyłce za Bajkał, wszystkie usługi od czasu naszego przybycia na Syberię i do obecnego momentu okazuje nam szczerze z braterskim uczuciem. Takie ich zachowanie się zobowiązuje nas do długu wdzięczności».

Podczas bezpośredniego obcowanie Rosjan i zesłańców polskich, rozwiązując wspólne problemy, powstawało wzajemne zrozumienie, znikała nieufność oraz uprzedzenie w stosunkach. Dekabryści swoim zachowaniem, byli dla Polaków przykładem autentycznych, braterskich stosunków obojga narodów.

POLACY I PIOTRKOWCY

Polscy zesłańcy byli w ścisłych kontaktach z uczestnikami rosyjskiego ruchu wyzwoleńczego – „piotrkowcami” i M.A. Bakuninym. Co dotyczy M.A.Bakunina, to jego kontakty z syberyjsko-polskim środowiskiem zaczęły się jeszcze w Syberii Zachodniej, gdzie ożenił się on z młodocianą Antoniną Kwiatkowską, pochodzącą z osiedlonej tam polskiej rodziny. Kontynuowane one były również i po przemieszczeniu się go do Irkucka, aż do głośnej jego ucieczki z Syberii. Otóż, była mowa, że w zestaw organizatorów ucieczki zaliczano też generała Bolesława Kukiela, Polaka, zajmującego znaczące stanowisko w sztabie wojska Syberii Wschodniej, i znanego ze względu na poglądy opozycjonistyczne.

KATOLICYZM W IRKUCKU

Z obecnością i działalnością Polaków w guberni Irkuckiej łączy się jeszcze jedna ważna karta historii, zarówno polskiej, jak i wschodniosyberyjskiego, duchowego i kulturno-społecznego życia. Irkuck, od początku XIX wieku, stał się centrum życia religijnego katolików całego obszernego kraju, tworzącego «Parafię Irkucką», zajmującą największe terytorium wśród parafii istniejących kiedykolwiek na świecie. Irkucką parafię rzymsko-katolicką założono w 1820 roku. W jej skład wchodziło ogromne terytorium guberni Irkuckiej i Jakutskaja obłast' (obwód). W 1825 roku naliczono około 1400 osób wiary katolickiej.

W połowie 1820 roku w Irkucku istniał drewniany rzymsko-katolicki kościół Wniebowzięcia Maryi Panny, potocznie nazywany «polskim kościołem». Oprócz regularnych nabożeństw w samym kościele, kapłani podróżowali po ogromnych przestrzeniach «Parafii Irkuckiej», w celu odwiedzania ludności katolickiej i wojskowych w miejscach dyslokacji ich jednostek. Kościół był miejscem konsolidacji Polaków (zesłańców politycznych i dobrowolnych osiedleńców w regionie) oraz ogniskiem zachowania i rozprzestrzeniania się polskiej kultury duchowej.

Z proboszczem kościoła, księdzem Dezyderiuszem Charzyńskim, utrzymywali kontakty przyjacielskie, oraz utrzymywali wzajemne poparcie i pomoc rodzin dekabrystów – Wołkońskich, Trubeckich, Juszniewskich, Muchanowa i innych. Proboszcz kościoła, również miał do czynienia z działalnością publicystyczną dekabrysty M.C. Łunina i z polskimi planami konspiracyjnymi. Jego następca, ksiądz Krzysztof Szwermicki znalazł, się na Syberii, jako zesłaniec polityczny pod koniec lat czterdziestych XIX wieku. Miał uniwersyteckie wykształcenie i doświadczenie w pracy duszpasterskiej, pedagogicznej i administracyjnej. Pod wieloma względami był osobą niezwykłą i prawie czterdzieści lat stał na czele kolonii Polaków w Irkucku, ciesząc się ogólnym uznaniem i szacunkiem.

Budynek irkuckiego rzymsko-katolickiego kościoła wybudowali zesłani polscy powstańcy. Każdy z nich miał potrzebę spowiedzi, dlatego koniecznie potrzebny był kościół, który zrodziłby nadzieję, przypominałby o dalekiej ojczyźnie, byłby miejscem spotkania Polaków. Budynek kościoła wybudowano z drewna, na murowanym fundamencie. Fasadą był zwrócony do placu handlowego. Na terytorium kościoła wybudowano dwa drewniane domy dla duchowieństwa i służby kościelnej parafii, szopy, stajnię, wykopano studnię i posadzono drzewa w ogrodzie. Jednak kościół stał tylko 54 lata; w 1879 roku podczas dużego pożaru w Irkucku kościół całkowicie spłonął.

Minęło jednak dwa lata i Polacy znowu rozpoczęli rozmowy o kościele. Pracę nad projektem powierzono J.F. Tamulewiczowi. Pieniądze na budowę ofiarowali parafianie, w większości Polacy. „Geografia” ofiar była obszerna – Syberia, Rosja centralna, Ukraina, kraje Nadbałtyckie. Brali udział w tej szlachetnej sprawie i Rosjanie. Najbardziej znaczącą ofiarę złożył mieszkaniec Irkucka, Michał Kossowski – ponad 24 tysiące rubli. Zorganizowano komitet obserwacji budowy. Majstrów dobierano nadzwyczaj surowo, ponieważ budowa kościoła wymagała wysokich kwalifikacji zawodowych. Za złą pracę lub kłamstwo, po prostu wypędzano z budowy. Sam architekt był obecny na placu budowy. Tamulewicz również kreślił plany wykończenia kościoła. Według jego rysunków wykonano z kamienia kapitele wewnętrznych kolumn i złożone splecenia okienne dla kolorowych szyb, które zamawiano w zakładzie w Jekaterynburgu. Kolumny wykonano z żeliwa, wewnątrz wypełnione betonem, co umocniło budowlę. Z Moskwy, ze sklepu muzycznego Mullera, za 750 rubli zamówiono i zainstalowano organy firmy «Storn i Klark». W nowym kościele, od 8 grudnia 1884 roku zaczęto odprawiać nabożeństwa.

Jednak nie tylko z zesłanych Polaków składała się ludność katolicka guberni. Zachęta do dobrowolnego osiedlenia się na ziemiach wschodnich, a także budowa transsyberyjskiej drogi kolejowej spowodowały, że w guberni Irkuckiej pojawiła się duża liczba przesiedleńców z zachodnich rejonów Imperium Rosyjskiego. Wśród nich byli przede wszystkim wyznawcy wiary katolickiej. Od 1894 do 1911 roku, liczba katolików w parafii Irkuckiej zwiększyła się więcej niż czterokrotnie Jechali tu rodzinami, czasem całymi wsiami, i starano się zamieszkać razem, odtwarzając swój dotychczasowy świat na nowym miejscu. Dla nich rzeczą bardzo ważną było zachować wiarę przodków, i już wkrótce w większych miejscach osiedlenia się zaczęto budować kaplicy katolickie: w Zimie, Sludiance, Niżnieudinsku, Wierszynie, Innokient'jewskoj. Wchodziły one w skład Irkuckiej, rzymsko-katolickiej parafii, która istniała do 1938 roku.

W 1921 roku miejscowe władze, kierując się ustawą o odłączeniu kościoła od państwa, nacjonalizowały majątek parafii, włączając w to budynki kultowe i sprzęt. Irkuccy katolicy próbowali bronić swych praw, lecz bezskutecznie. W lutym 1938 roku, komisja rady miejskiej, po zlustrowaniu kościoła, stwierdziła, że utrzymanie budynku kościoła jest niedostateczne i zarządziła zerwania umowy o arendzie. Wówczas parafia została już bez kierownictwa: ksiądz i połowa służby kościelnej, na podstawie artykułu 58.1 byli aresztowani, jako wrogowie ludu. Gmina wyznaniowa została rozwiązana, nabożeństwa się już nie odbywały. W budynku kościoła umieszczono Wschodnio-Syberyjskie Studium Kroniki Filmowej.

W 1970 roku budynek kościoła przekazano Irkuckiej Filharmonii Obwodowej. W 1978 roku ustawiono tu organy niemieckiej firmy «Aleksander Szuke» z Poczdamu. W konstrukcji organów wykorzystano rysunki kreślarskie samego J.Bacha, który był znanym specjalistą w konstruowaniu organów. Irkuckie organy skonstruowano w stylu barokowym, są one odpowiednikiem typowego instrumentu epoki Bacha, i uważa się je za jeden z najlepszych instrumentów w Rosji.

ZESŁANIA POLITYCZNE W LATACH SZEŚĆDZIESIĄTYCH XIX WIEKU

Istotnym przełomem, oddzielającym zesłania polityczne Polaków w pierwszej połowie XIX wieku od następnych zesłań, była amnestia z 1856 roku. Została ona ogłoszona przez imperatora Aleksandra II, który wstąpił na tron po śmierci Mikołaja I. Wówczas większość represjonowanych politycznych przeciwników reżimu carskiego otrzymała możliwość opuszczenia Syberii. Ów manifest nie dotyczył zesłańców, którzy znaleźli się na Syberii wkrótce przed jego ukazaniem się, lub tych, którzy byli ponownie skazani za jakiekolwiek przewinienia, nie wyczerpując przy tym swej pierwotnej kary.

POLSCY ZESŁAŃCY - BADACZE SYBERII WSCHODNIEJ

W latach 60-ch XIX wieku na Syberię zesłano uczestników powstania styczniowego 1863-1864 roku w Polsce, Litwie, Białorusi – ponad 22 tysiące osób. Jednych wysyłano na ciężkie roboty, innych na osiedlenie się. W Irkucku, jako w centrum generał-gubernatorstwa, odbywał się przydział katorżan w irkuckim więzieniu, na budowę Kołowej Drogi Wokółbajkalskiej. Po zakończeniu okresu kary więzienia, powstańców wysyłano na stałe osiedlenie się w różne miejsca na Syberii. Część z nich zamieszkała w Irkucku. Wśród zesłańców byli uczeni, lekarze, nauczyciele, pisarze, malarze, rzemieślnicy-artyści, zwykli pracownicy i rolnicy. Oni odegrali dużą rolę w rozwoju Irkucka i całej Syberii.

Znani są utalentowani badacze ziemi syberyjskiej: zoolodzy B.Dybowski, W.Godlewski, geolodzy J.Czerski, A.Czekanowski, archeolog Witkowski, malarze Wroński, Zeńkowski, rzeźbiarz Koperski, kompozytor Kamiński i inni. Robotnicy i rzemieślnicy z Warszawy i innych miast Polski kształcili rzemiosła sybiraków i sprzyjali jego rozprzestrzenianiu się.

W połowie XIX wieku Syberia była już wystarczająco zbadana przez wielkich uczonych. Początek badania Syberii należy do podróżników Messerszmidta, Georgiego, Hmelina, Pallasa. Rozpiętość zainteresowań wszystkich tych ekspedycji była niezwykle szeroka. Każda z nich zebrała wiadomości, kolekcje z etnografii, flory i fauny Syberii. Na przykład, podróż Hmelina po Lenie i Jakucji przyniosła wiadomości o języku, folklorze i bycie miejscowej ludności, pierwsze wiadomości o świecie zwierząt.

Natomiast Georgi przejechał przez Syberię, w tym przez Daurię, zebrał cenne wiadomości o ludności Zabajkala. Pallas podał dokładne wiadomości o jeziorze Bajkał, nerpie, gołomiance, odkrył i opisał omula i około 60 gatunków ptaków i zwierząt, nieznanych wówczas przez naukę. Jego wiadomości etnograficzne nie straciły znaczenia do dzisiaj. Do tych podróży trzeba dodać jeszcze dwie Kamczackie ekspedycje Beringa. W efekcie tych wypraw ukazały się prace Stellera i Kraszennikowa «Opis ziemi Kamczackiej».

W połowie XIX wieku stało się jasne, że metoda wysyłania ze stolicy carstwa ekspedycji lub osobnych wypraw, nie daje możliwości na wykonanie wszystkich potrzebnych obserwacji.

Jedyną metodą zbadania regionów była praca na miejscu, własnymi siłami. Konieczne było utworzenie w centrum obszarów kresowych organu stowarzyszenia geograficznego. 17 listopada 1851 roku utworzono Syberyjski Oddział Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego. Skrajne ubóstwo kraju w „siły kultorowe”, zmuszało ściągać do pracy badawczej kraju zesłańców politycznych. Oni sami chętnie uczestniczyli w ekspedycjach, będąc prawie zawsze jedyną siłą, zdolną nie tylko badać kraj, lecz i pisać poprawne, naukowo uzasadnione sprawozdania dla administracji, artykuły i książki dla określonego kręgu czytelników.

Przedsięwzięcie Wschodniosyberyjskiego Oddziału Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego – ekspedycja wilujska w latach 1854-1855 pod kierownictwem R.K. Maaka, przyniosło cenne wiadomości z etnografii rosyjskiej i ewenskijskiej ludności. W latach 1855-1856 Maak udał się w podróż do Amurskiego Kraju, a w 1859 roku do Ussuryjskiego Kraju. Efektem tych wypraw było napisanie prac: «Podróż nad Amur», «Podróż po rzece Ussuri»; dokonano opisu Goldów, Niwchów, Oroczy i innych narodów Dalekiego Wschodu. Ekspedycje Maaka zebrały również bardzo bogaty materiał zoologiczny i biologiczny.

Lata 60-te XIX wieku wyróżniają się masowym wykorzystaniem zesłańców politycznych do badania Syberii. Były to ekspedycje G. Łopatina na Sachalinie, P. Kropotkina w dolinie Tunkińskiej, Polakowa – w Południowej Syberii. Polscy zesłańcy, którzy wówczas znaleźli się na Syberii, niezależnie od siebie wpłynęli na rozwój miejscowej pracy krajoznawczej. Niestrudzeni badacze w dziedzinie geologii (Jan Czerski, Aleksander Czekanowski), archeologii (Mikołaj Witkowski), zoologii (Benedykt Dybowski), etnografii (Józef Piekarski) i inni ożywili prace Wschodniosyberyjskiego Oddziału Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego.

Uczony, geograf Potanin pisał, dając ocenę działalności polskich zesłańców: «Wszyscy członkowie tej grupy posłużyli ozdobą Towarzystwa Geograficznego w Irkucku, ożywili jego działalność i swoją pracą utworzyli świetny epizod w historii społeczeństwa. Wiele miast syberyjskich odczuło dobroczynny wpływ inteligentnych zesłańców, lecz w żadnym z nich podobny wpływ nie osiągnął takiej skali jak w Irkucku».

Pierwsze badania zesłanych na Syberię polskich powstańców, Dybowskiego i Godlewskiego, rozpoczynają się już w 1865 roku. Wówczas to Syberyjski Oddział Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego wziął ich pod swoją opiekę, okazał im wsparcie materialne, wyprosił dla nich miejsce zamieszkania w Kułtuku nad Bajkałem.

Wiktor Godlewski – uczestnik powstania styczniowego 1863 roku, był zesłany do Zabajkala, do Darasunu, gdzie mieszkali Czekanowski i Dybowski. Posiadał duże zdolności we wszystkich dziedzinach techniki. W Darasunie budował domy, był stolarzem, kowalem, był najbliższym pomocnikiem Dybowskiego podczas badania Bajkału, Amuru, kraju Ussuryjskiego. Opublikował kilka prac z zoologii Syberii. Brał udział wraz z Czekanowskim w wyprawie Nejmana na górę Munku-Sardyk. Dybowski i Godlewski pracowali na Bajkale.

Benedykt Dybowski (1833-1930). W 1863 roku zesłano go do Zabajkala. Później otrzymał zezwolenie na zamieszkanie w pobliżu Irkucka, w Kułtuku. W latach 1867-1871 badał Bajkał. Razem z Godlewskim dokonał pierwszego wielostronnego badania Bajkału, zmierzył jego głębokość, temperaturę wody do głębokości 1320 m i określił zestaw chemiczny wody. Za te prace w 1870 roku otrzymał on złoty medal. Pracował na brzegach Amuru, Ussuri, w górach Jabłonowego pasma górskiego, doszedł do Morza Japońskiego, Kamczatki. Po amnestii mieszkał w Pietropawłowsku, pracował jako lekarz i nadal prowadził badania w dziedzinie zoologii i geografii. W 1884 roku wrócił do ojczyzny. Po rewolucji w Rosji nie przerwał stosunków z Syberią, do końca życia był dobrze zorientowany we wszystkich radzieckich badaniach Bajkału. Dybowski podał pierwsze wiarygodne wiadomości o faunie Syberii Wschodniej i kraju Przymorskiego, fizyko-geograficznych danych o tych terytoriach.

Jan Czerski (1845-1892). W 1863 roku ,w wieku 18 lat, wziął udział w Powstaniu Styczniowym w Polsce, za co został zesłany do Omska. W 1871 roku przenoszą go do Irkucka, gdzie zajmuje się badaniem naukowym, ciesząc się dużym autorytetem i ogólną sympatią. Według Dybowskiego posiadał on «niezwykły talent do zdobycia sympatii. Szczególnie lubili go rosyjscy rolnicy i Buriaci. Każdy z nich poszedłby za niego przez ogien i wodę. Wszyscy przewodnicy, z którymi wędrował on podczas swoich wypraw, dziwili się i zachwycali się jego energią, odwagą, gwałtownością i mądrością». Czerski badał Kitojskie i Tunkińskie Golce (Wschodnie Sajany), kontynuował geologiczne badania Sajanów i pasa wzdłuż traktu pocztowego od Irkucka do rzeki Biriusy i od Niżnieudinska do rzeki Udy. Badał dolny odcinek rzeki Irkut i, na zlecenie Akademii Nauk, Bałagańską Jaskinię. Szczegółowo Czerski zbadał 1865 km brzegu Bajkału, opracował szczegółową geologiczną mapę jeziora, wydaną w 1886 roku, z krótkim zarysem geologii Bajkału. W latach 1882-1883 Czerski pracował na stacji metereologicznej na rzece Niżniaja Tunguska, w miejscowości Prieobrażenka, o organizację której właśnie on zabiegał dla przeprowadzania pierwszego międzynarodowego roku polarnego. W 1885 roku prowadził badania geologiczne wzdłuż pocztowego traktu Syberyjskiego od Irkucka do Uralu. Był wybrany go na członka licznych naukowych stowarzyszeń. W 1886 roku Czerski otrzymuje nagrodę – medal im. Litke. W 1891 roku staje on na czele ekspedycji na Indigirkę, od Petersburga przez Irkuck, Jakuck do rzeki Prorwy (miejscowość Czerski, gdzie znajduje się jego grób). Zasługi J.Czerskiego wobec nauki są ogromne. On pierwszy opracował relief jeziora Bajkał, przedłożył geologiczny, tektoniczny schemat Azji Centralnej.

Mikołaj Witkowski (1843-1892) pierwsze swoje archeologiczne prace wykopaliskowe na Syberii przeprowadził w latach 1880-1881 na lewym brzegu rzeki Angary, po zmianie kary na osiedlenie się. Inwentarz pogrzebowy zdumiewa niezwykłym bogactwem wyrobów z nefrytu, krzemienia, агальматолита, piaskowca i kości. Oprócz działalności archeologicznej Witkowski, pracując jako konserwator muzeum Wschodniosyberyjskiego Oddziału Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego, zajmował się badaniem flory Syberii Wschodniej, brał udział w wyprawie Czerskiego w dorzecze rzeki Selengi, gdzie zbierał hyrbarium. Wiele lat zajmował się zbioraniem kolekcji florystycznej z okolic Irkucka. Skutkiem jego pracy były obszerne i cenne kolekcje z terenów guberni Irkuckiej, Jenisiejskiej, Zabajkala, opublikował notatki o nerpie bajkalskiej. Pod jego kierownictwem budowano nowy gmach muzeum ВСОРГО po pożarze 1879 roku.

Aleksandr Czekanowski (1833-1876). W 1863 roku brał udział w powstaniu styczniowym, został aresztowany i zesłany na Syberię. Po przybyciu skierowano go do miejscowości Padun, w Brackiej wołości. W 1868 roku przeprowadza się do Irkucka, mieszka przy ulicy Blinowskiej (obecnie Partyzancka, 26) i na zlecenie Wschodniosyberyjskiego Oddziału Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego zajmuje się badaniami geologicznymi na jeziorze Bajkał. W tym okresie mieszka on w Kułtuku na brzegu Bajkału. Razem z Dybowskim bada Bajkał, Sajany Wschodnie, jezioro Kosogoł oraz wiele wiosek guberni Irkuckiej. Owocem badań Czekanowskiego jest jego książka «Badania geologiczne guberni Irkuckiej», wydana w 1874 roku. W 1876 roku Czekanowski powrócił do ojczyzny. Efektem jego wypraw na północ była opracowana mapa Jakucji, której przyznano nagrodę ze strony rosyjskich i francuskich stowarzyszeń naukowych.

Feliks Kon (1864 -1941) Będąc studentem Uniwersytetu Warszawskiego był osądzony i skazany na wyrok śmierci, lecz w związku z tym, że był nieletni wyrok zamieniono na 8 lat ciężkich robót. Kon przebywał na katordze i na zesłaniu na Syberii od 1886 do 1904 roku. Najpierw był w Karyjskim więzieniu na katordze, następnie w obwodzie Jakuckim na osiedleniu, gdzie brał udział w Sybirakowskiej ekspedycji, badającej ludność jakucką. W 1894 roku Kona przyjmują do stanu chłopskiego, w 1895 roku wraz z rodziną wyjeżdża do Irkucka, a pół roku później jedzie na osiedlenie się do Minusińska. Prowadzi tam badania etnograficzne Chakasów i Tuwińców, pracuje w archiwum Minusińskiego Muzeum Krajoznawczego. W 1904 roku wrócił do Warszawy. Mieszkając w Szwajcarii, przystał do marksistów, do Lenina. Po Rewolucji Październikowej pracował w Kominternie. Jest autorem prac poświęconych międzynarodowemu ruchu pracowników. W latach 30-ch XX wieku zajmował różne posady w aparacie partyjnym. Zmarł w 1941 roku. Został pochowany na Nowodiewiczym cmentarzu w Moskwie.

Edmund Piekarski (1858-1934). Pod zarzutem przynależności do organizazji rewolucyjnej pozbawiono go wszelkich praw i skazano na 15 lat ciężkich robót, które zastąpiono później, wskutek jego młodego wieku i słabego zdrowia, zsyłką na osiedlenie się na Syberii. Po 14 latach obowiązkowego przebywania na Syberii otrzymał prawo wyboru miejsca zamieszkania, z wyjątkiem stolic obwodów i guberni stołecznej. Został w obwodzie Jakuckim, gdzie prowadzil badania naukowe i zajmował się opracowywaniem słownika jakucko-rosyjskiego. Przeprowadził spis ludności Tungusów (Ewenków). Jego metoda obecnie jest uważana za najbardziej racjonalną w rosyjskiej etnografii. Badał rodzinne zwyczaje Ewenków, ich byt. Jego wnioski nie mieściły się w ramach nauki etnograficznej tamtych czasów. Piekarskiemu pozwolono zamieszkać w Petersburgu, aby mógł nadzorować wydanie słownika. Rosyjskie Towarzystwo Geograficzne przyznało Piekarskiemu za jego pracę Złoty medal. Za najbardziej znaczącą pracę Piekarskiego uznano jego słownik języka jakuckiego, w którym mieści się 25 tys. słów. Ów słownik jest świetnym wkładem w filologii tiurskiej i ogólnej etnografii. W 1931 roku wybrano go na członka Akademii Nauk ZSRR.

Michał Wojnicz (1865-1930). Za udział w polskiej partii «Proletariat», w wieku 19 lat został aresztowany i zesłany do Irkucka. W 1890 roku uciekł za granicę – do Londynu. Wojnicz posiadał osobowość działacza. W Irkucku, na zlecenie Wschodniosyberyjskiego Oddziału Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego wyjeżdżał badać ludność buriacką, pracował jako badacz w dolinie Tunkińskiej.

Stanisław Katerla – uczestnik ruchu rewolucyjnego w Polsce, był zesłany na Syberię Wschodnią na 10 lat ciężkich robót. W 1864 roku osiedlił się w Irkucku, pracował jako fotograf, zajmował się malarstwem. W zasobach Irkuckiego Obwodowego Muzeum Krajoznawczego zachowało się 11 prac akwarelowych tego polskiego malarza. Głównie są to prace na różne tematy życia w Irkucku przed pożarem 1879 roku, kiedy to cała centralna część miasta spłonęła. Świadectw, pozwalających zobaczyć oblicze miasta do tego okresu zachowało się niewiele.

Stanisław Wroński (1843-1890) – szlachcic, uczestnik ruchu rewolucyjnego, był zesłany na katorgę do Syberii Wschodniej w 1863 roku. Po osiedleniu się w Irkucku zakłada, wraz z innym polskim zesłańcem politycznym Berkmanem, pracownię malarską. Jako malarz bierze udział w ekspedycjach Czerskiego, Dybowskiego, Czekanowskiego. Stąd w pełni można go zaliczyć do twórczych badaczy kraju syberyjskiego. W zasobach Irkuckiego Muzeum Malarstwa przechowywanych jest 6 obrazów Wrońskiego – pejzaże doliny Tunkińskiej, tajga północna i trzy płótna malowane olejem.

Wojciech Koperski (1840-1920) – uczestnik powstania 1863 roku. Skazano go na 15 lat ciężkich robót w Nerczyńsku. W Irkucku Koperski znalazł się w nocy i był umieszczony w celi więziennej Moskiewskiej bramy triumfalnej. Lecz nawet tu jego talent znalazł zastosowanie – ulepił on z chleba wytworny wazon, zauważył to wartownik i przekazał gubernatorowi cywilnemu. Zapadła decyzja o losie Koperskiego i katorgę w Nerczyńsku zastąpiono osadzeniem w więzieniu w Irkucku. Odtąd Wojciech Koperski zajmował się stolarką, rzeźbą, robił wyroby jubilerskie. Doskonały mistrz stolarski, był on autorem części ikonostasu w Znamieńskim, żeńskim klasztorze, w kościołach katolickich w Irkucku i Sludiance. Wykonał duży, przepiękny ołtarz w irkuckim kościele i dwie rzeźbione figurki Chrystusa ukrzyżowanego, jedna z nich przechowywana jest w zasobach Muzeum Sztuki. Koperski zmarł w Irkucku, pochowano go na cmentarzu Jerozolimskim.

Podkreślając rolę polskich zesłańców w rozwoju kraju, autor artykułu: „Polacy na Syberii”, wydrukowanego w gazecie irkuckiej „Sybir”, pod koniec XIX wieku pisał: „Syberia uznaje i ceni zasługi polskich zesłańców politycznych. Naród syberyjski i społeczeństwo zachowało wobec nich wdzięczność. Sybiracy przed powrotem zesłańców do ojczyzny żegnają ich z uczuciem życzliwości... My żegnając się z nimi, gotowi po bratersku ścisnąć im ręce i życzyć im wszystkiej pomyślności na ojczyźnie”.

POLACY – ZESŁAŃCY POLITYCZNI NA SYBERII

W latach 90-ch XIX wieku i na początku XX wieku na Syberię zaczęli przybywać polscy zesłańcy polityczni. Były to skutki walki panującego ustroju z rewolucjonistami. Wówczas do guberni Irkuckiej byli zesłani wybitni działacze ruchu robotniczego Władysław Anielewski, Władysław Studnicki, Stanisław Kochański, którzy, podobnie jak Anielewski, zajmowali się badaniami naukowymi w dziedzinie entomologii.

W Tunce na zesłaniu przebywał Teofil Włoskowski. Gdy skończył mu się termin zesłania, on nie wyjechał z Syberii: pracował jako ślusarz w Irkucku i Zabajkalu na drodze kolejowej, wstąpił do Socjaldemokratycznej Partii Robotniczej Rosji, w 1919 roku wziął udział w bitwie z białogwardzistami.

Wiosną w 1902 roku na zesłanie syberyjskie, do etapowego więzienia w Aleksandrowsku, przybył Feliks Dzierżyński. W tym samym roku więźniowie pod jego kierownictwem przygotowali powstanie w wiezieniu, jako znak protestu przeciw zwlekania administracji odnośnie ich wyjazdu do docelowego miejsca zesłania. Powstanie trwało trzy dni, aż w końcu administracja więzienia była zmuszona usatysfakcjonować żądania zesłańców politycznych. Dzierżyńskiego wysłano do docelowego miejsca jego zesłania, do obwodu Jakuckiego, skąd uciekł.

PRZESIEDLANIE SIĘ ROLNIKÓW I EMIGRACJA „ZA CHLEBEM” NA SYBERIĘ LUDNOŚCI Z POLSKICH REGIONÓW IMPERIUM ROSYJSKIEGO

W okresie początków intensywnego rozwoju kapitalistycznego, na Syberię przesiedlało się tysiące wychodźców z Królestwa Polskiego i przyległych terytoriów zachodnich Imperium Rosyjskiego, z przewagą mieszkańców polskiego pochodzenia (Białoruś, Ukraina, Kraje Nadbałtyckie). W związku z rozwojem kraju było duże zapotrzebowanie na inżynierów, techników, nauczycieli, lekarzy, ekonomistów, ludzi z zawodowym przygotowaniem do wykonywania różnego rodzaju robót. Dla urzędników państwowych zastosowano różne ulgi, które przyciągały perspektywą polepszenia własnego stanu finansowego oraz zrobienia kariery. W prywatnej, komercyjnej lub w produkcyjnej działalności pojawiały się możliwości korzystnej inwestycji kapitału. Wszystkie te czynniki zachęcały Polaków do przyjazdu na Syberię. Niemało osób pochodzenia polskiego przyczyniło się do naukowych badań rozległej przestrzeni syberyjskich. Znacząco zwiększyła się ilość Polaków przesiedlających się do wsi syberyjskich w okresie reformy rolnej premiera Piotra Stołypina (1906-1917). Duży napływ wychodźców z Polski spowodowały budowa kolei Transsyberyjskiej (1891-1901) oraz rosyjsko-japońska wojna w latach 1904-1905. Charakterystyczne przykłady – utworzenie polskich, przesiedleńczych wiosek – Białystok (189 km od Tomska) na Syberii Zachodniej oraz Wierszyna (150 km od Irkucka) na Syberii Wschodniej.

Dobrze znany był na Zabajkalu Julian Jalko-Gryncewicz, służący 16 lat jako lekarz okręgowy w Troickosawsku (obecnie Kiachta), założyciel miejscowego muzeum i oddziału Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego, niestrudzony badacz w dziedzinie antropologii, archeologii i etnografii regionu.

Chociaż dobrowolne osiedlanie się Polaków na Syberii zwiększyło się w wyżej wspomnianym okresie, jednak w istocie swej można było go obserwować również we wszystkich nieco wcześniejszych okresach historii Polaków na Syberii: wojskowi, urzędnicy państwowi, duchowni katolicy, osoby przedsiębiorcze tworzyli określoną część ludności Syberii, przynajmniej od końca XVIII wieku i ciągu XIX wieku.

POLSCY ZESŁAŃCY – UCZESTNICY WYDARZEŃ REWOLUCYJNYCH 1905-1907 ROKU

Antoni Łukocyjewski - uczestnik polskiego narodowościowo-wyzwoleńczego ruchu, zesłany był na daleką Syberię. Przykuty do wózka, Łukocyjewski pracował w Telmińskim zakładzie sukienniczym, a następnie zesłano go na osiedlenie się do wsi Ust’-Uda. Razem z ojcem na Syberię przyjechali dwaj jego synowie – Aleksy i Józef.

Aleksy Łukocyjewski stał się aktywnym uczestnikiem ruchu rewolucyjnego na Syberii, okazując dużą oraz praktyczną pomoc w organizacji wydawnictwa konspiracyjnego i nielegalnego rozpowszechniania literatury. W jednym z mieszkań Łukocyjewskich pracowało wydawnictwo konspiracyjne, w którym drukowano ulotki i odezwy Irkuckiego komitetu Socjaldemokratycznej Partii Robotniczej Rosji. Aleksy Łukocyjewski oddawał swoje mieszkanie do dyspozycji dla uciekających z więzienia lub z zesłania socjaldemokratów, zabezpieczał ich w żywność, ubrania, transport, fałszywe dowody osobiste, które wyrabiał u siebie w mieszkaniu. Znając języki obce, Łukocyjewski z powodzeniem podrabiał również paszporty zagraniczne, jeżeli uciekinierowi trzeba było ukrywać się za granicą. Na działce Łukocyjewskich, która znana była bardziej, jako „Dacza Księżycowego Króla”, w 1905 roku odbywały się nielegalne zebrania członków Irkuckiej organizacji Socjaldemokratycznej Partii Robotniczej Rosji.

Syn Aleksego – Innokientij, brał udział w spotkaniach kółek marksistowskich Irkucka i był członkiem stowarzyszenia konspiracyjnego. W mieszkaniu Łukocyjewskich przy ul. Laninskiej (obecnie: Wydarzeń Grudniowych) odbywały się wiece studenckie. Innokientij drukował ulotki w wydawnictwie konspiracyjnym, organizował masówki, brał udział w manifestacjach, za co go aresztowano. Po wyjściu z więzienia dostał się na studia do Moskiewskiego Instytutu Medycznego. Ponownie aresztowany i wysłany do Irkucka, stanął na czele bojowego oddziału robotników. W nocy z 10 na 11 stycznia 1906 roku w mieszkaniu Łukocyjewskich na Znamienskim Przedmieściu w Irkucku przeprowadzono rewizję. Podczas rewizji znaleziono nielegalną literaturę, oraz magazyn broni. Aleksandra Łukocyjewskiego wraz z żoną i pięciorgiem małych dzieci wysłano do miejscowości Bodajbo, gdzie zmarł w 1916 roku. Po jego śmierci żona wraz z dziećmi wróciła do Irkucka.

MASOWE REPRESJE POLITYCZNE W OBWODZIE IRKUCKIM W LATACH 1937-1938

We wrześniu 1989 roku na terenie „Daczy Księżycowego Króla”, w pobliżu miejscowości Piwowaricha, na terytorium byłego sowchozu im. „Pierwszego maja”, przynależącego wówczas do NKWD, znaleziono masowe groby ofiar represji 1930-1940 roku.

Historia „Daczy Księżycowego Króla” zaczęła się w 1876 roku. Wówczas to Julian Ogryzko, uczestnik polskiego Powstania Styczniowego z lat 1863-1864, któremu skończył się termin kary w Wilujskim Ostrogu, wziął w arendę działkę w miejscowości Piwowaricha (dawniej Ankudinowka). Cierpiąc na chorobę oczu miał zwyczaj spacerować o zmroku, za co miejscowi przezwali go „Księżycowym Królem”. W 1900 roku „dacza” została kupiona przez A. Łukocyjewskigo. W latach trzydziestych XX wieku mieściła się tu dacza pracowników NKWD i obóz pionierski.

W 1989 roku grupa poszukiwawcza „Memoriał” znalazła, w południowo-wschodniej części lasu, 500 metrów od „Daczy Księżycowego Króla”, jedno z miejsc masowych grobów. Podczas prac wykopaliskowych znaleziono trzy rowy o głębokości od 30 do 70 cm. Największy rów częściowo rozkopano, w wyniku którego znaleziono zwłoki 304 osób. Wiele czaszek miało ślady od kul, a także zmiażdżone kości. Również znaleziono tu rzeczy osobiste: resztki ubrania, obuwie, mydelniczki, grzebienie, fajki, szczoteczki, kubki, portfele. Napisy na niektórych rzeczach, a także na odnalezionych na miejscu wykopalisk monet, dają możliwość potwierdzenia przepuszczenia o czasie pogrzebania zwłok – lata 1937-1938. Według materiałów śledczych, w trzech rowach przepuszczalnie łącznie było pogrzebanych około 4-4,5 tys. osób. Według wstępnych danych w obwodzie Irkuckim w latach 1937-1938 aresztowano 24007 osób, natomiast skazano na śmierć 20016 osób, spośród których rozstrzelano 11395 osób.

W tym samym roku zlikwidowano również i „polską rezydenturę”. Agentami polskiego wywiadu ogłoszono 43 osoby, między innymi: Dec, Malewski, Czeksnokowski, Gofman, Cerebenow, Tarabicki, Barre, Siemieniu-Masłowski, Kołodziejczak, Karpowicz, Tressler, Kapuścianski, Tyc, Broński, Urkiewicz, Szepelski, Gorncaryk, Binkowski, Przeracki, Rózga, Sidorianski, Knysz, Wlazło, Soja, Lewandowski, Kamiński, Bobrowski, Żukowski, Danszko, Woszerowicz, Pawłowski, Burba, Błasik, Ruben, Subocz, Mielnik, Michałkowicz, Zdanowicz, Pajlon, Milczyński, Poźniarski, Siergijewski, Jeloński. Zarzucano im kontakty z wywiadem japońskim, z konsulatami Mandżukuo w Czycie i Ułan-Bator oraz z pracownikami duńskiego telegrafu. W sumie aresztowano 564 osoby.

Przepuszczalnie miejscem pochowków członków „polskiej rezydentury” jest miejscowość Piwowaricha, gdzie obecnie odsłonięto pomnik ku czci ofiarom represji politycznych z lat 1930-1950.

IRKUCKI OBWODOWY ODDZIAŁ TOWARZYSTWA PRZYJAŹNI RADZIECKO-POLSKIEJ

Założono go w 1965 roku. Do towarzystwa należało około 20 tysięcy osób. Wśród zbiorowych członków towarzystwa były: zakłady miki (sludy-flogopitu),obwodowy zarząd usług gospodarczych, „Irkucktorgszwejbyt”, mleczarnia miejska, obwodowa biblioteka im. „Mołczanowa-Sybirskiego”, klub „Wisła”, fabryka mebli „Bajkał” i inni.

Towarzystwo aktywnie uczestniczyło w organizacji dekad kultury polskiej, dni filmu polskiego, różnych wystaw. Członkowie Towarzystwa trzykrotnie przyjmowali w Irkucku firmę polską „Ars Polona”, która urządzała wystawy i sprzedaż literatury polskiej, mającej duży popyt w mieście. W ramach wystaw odbywały się wieczory literackie, spotkania z poetami i pisarzami polskimi.

Do tradycji organizacji należały spotkania członków Towarzystwa z turystami polskimi, działaczami kultury, nauki, członkami delegacji rządowych. W związku z wyjazdami do Polski grup turystycznych i delegacji z Irkucka wzrastało zainteresowanie historią Polski. Wówczas również nawiązano przyjacielskie stosunki z ówczesnym województwem pilskim w Polsce.

Rzeczą bardzo ważną w działalności Towarzystwa było utworzenie aktywu kombatantów II Wojny Światowej, do którego należało ponad 200 osób wyzwalających Polskę. Nawiązano także kontakt ze „Związkiem Bojowników o Wolność i Demokrację”, ogólnopolską organizacją kombatantów. Delegacja kombatantów wyjeżdżała do Polski na obchody 40-lecia Wojska Polskiego, byli na miejscach walk. Praca aktywu kombatantów sprzyjała wychowaniu młodzieży w duchu patriotycznym oraz wzmocnieniu przyjaźni między rosyjskim i polskim narodem.

KLUB „WISŁA”

Jesienią 1967 roku, na prośbę czytelników oddziału literatury obcej obwodowej biblioteki im. „Mołczanowa-Sybirskiego”, zorganizowano kółko nauki języka polskiego. Kółko prowadziła Maria Janowna Buszman, z zawodu ekonomista, Polka z pochodzenia. W maju 1969 roku zapadła decyzja o kontynuacji nauki historii Polski i doskonaleniu znajomości języka polskiego w klubie radziecko-polskiej przyjaźni, który otrzymał nazwę „Wisła”. Pomysłodawcą utworzenia klubu „Wisła” był starosta kółka, inżynier Władysław Briański.

Uchwalono program, statut, skład kierownictwa klubu. Legitymację członkowską №1 wręczono sekretarzowi klubu, pani Marii Buszman. Ogłoszono, iż chętni rozpocząć naukę języka polskiego mogą wpisać się na listę. Wyniki zapisów były zaskakujące: podanie napisało 29 osób. Listę trzeba było zamknąć w związku z brakiem potrzebnej liczby nauczycieli, podręczników i pomieszczeń dla zajęć. W klubie aktywnie pracowała sekcja historyczna, literacko-muzyczna, sekcja tłumaczy. Owocem pracy tłumaczy z klubu „Wisła” było tłumaczenie i wydanie powieści autorstwa Bolesława Mrówczyńskiego, w której bohaterem był Jan Czerski pod tytułem - „Głęboki ślad”, oraz artykułów z różnych zbiorów, ukazujących Polaków na Syberii.

STOWARZYSZENIE KULTURALNO-OŚWIATOWE „OGNIWO”

W czerwcu 1990 roku w Irkucku założono Polskie Stowarzyszenie Kulturalno-Oświatowe „Ogniwo”. Stowarzyszenie nazwano tak na cześć Polsko-Litewskiego Stowarzyszenia istniejącego w Irkucku na przełomie XIX-XX wieku. Celem Stowarzyszenia jest odrodzenie utraconych tradycji narodowych, religijnych, utrzymywanie regularnych kontaktów z Polską oraz z organizacjami polonijnymi w innych regionach kraju i za granicą.

Pierwszym prezesem Stowarzyszenia została Izolda Nowosielowa – wnuczka polskiego powstańca, Wojciecha Koperskiego. W 1999 roku do Stowarzyszenia należało już 265 osób. W krótkim czasie Stowarzyszenie zdobyło autorytet wśród organizacji polonijnych, nie tylko w Rosji, lecz także i w Polsce. Dwa zespoły Stowarzyszenia zostały laureatami Ogólnoświatowego Festiwalu Chórów Polonijnych w Koszalinie. Chór „Ogniwo” świetnie śpiewa w języku rosyjskim i polskim, również wykonuje pieśni kościelne po łacinie, otrzymał tytuł zespołu ludowego. Kierownikiem zespołu jest Lidia Sliżewska.

Szczególną uwagę Stowarzyszenie poświęca nauce i rozpowszechnianiu języka polskiego, historii, tradycji i kultury w 26 z 47 szkół Irkucka. Nauczyciele języka polskiego, którzy zdobyli wykształcenie w Polsce, prowadzą kursy języka polskiego dla dzieci. Głównym celem zajęć jest przygotowanie uczniów do nauki na wyższych studiach w Polsce. Oprócz kursów dla dzieci, działa także kółko dla dorosłych, pragnących uczyć się języka polskiego. Dużo wysiłku członkowie Stowarzyszenia „Ogniwo” poświęcają na upamiętnienie nazwisk sławnych Polaków, którzy żyli na Syberii: odsłonięto tablicę pamiątkową ku czci Benedykta Dybowskiego, wykonano i postawiono krzyż i tablicę pamiątkowa na polskim cmentarzu w obozie w Tajszecie. Stowarzyszenie ma zamiar wysłać do Polski deski od ścian baraków obozu: jako symbol biedy i nędzy. W postaci krzyża będą one poświęcone przez Ojca Świętego i postawione w jednym z miejsc pamięci. Dzięki tej całej pracy wzrósł autorytet Irkucka, jako polonijnego centrum Syberii. „Ogniwo” witało takich dostojnych gości jak prezydent Polski, członkowie komisji sejmu polskiego, polscy działacze społeczni oraz dziennikarze. Została podjęta decyzja o budowie Domu Polskiego w Irkucku.

KOŚCIÓŁ KATEDRALNY NIEPOKALANEGO SERCA MATKI BOŻEJ

W latach dziewięćdziesiątych XX wieku rozpoczęła się odbudowa struktur kościoła katolickiego w Rosji. Odradzają się parafie, pojawiają się administracje apostolskie. 18 maja 1999 roku oficjalnie została zatwierdzona administratura apostolska Syberii Wschodniej, z rezydencją biskupa w Irkucku. Administratorem Apostolskim dla Katolików obrządku łacińskiego, zamieszkujących terytorium Syberii Wschodniej i Dalekiego Wschodu, zostaje biskup Jerzy Mazur.

Podczas spotkania z administracją miasta staje się jasne, że stary budynek świątyni katolickiej, znajdujący się przy ulicy Suche-Batora, nie będzie zwrócony katolikom. Jednak władze miasta dają miejsce pod budowę nowej świątyni. Stała się nim działka, zlokalizowana naprzeciwko Politechniki, na lewym brzegu Angary. Autorem pierwotnego projektu jest polski architekt Andrzej Chwalibóg. Opracowanie projektu i jego adaptacja do miejscowych warunków należy do miejscowych architektów: Olega Boduli i Władimira Stiegajło. Projekt nawy głównej, a także ogrodzenia terytorium świątyni, opracował polski malarz i rzeźbiarz, profesor Wincenty Kuczma z Krakowa. Nad wykonaniem dzwonów trudzili się pracownicy polskiej firmy Fieldrzyńskich z Przemyśla.

5 września 1999 roku przedstawiciel Papieża, muncjusz Apostolski w Federacji Rosyjskiej, arcybiskup John Bukowski, poświęcił kamień węgielny pod budowę katedry irkuckiej. Oprócz kamienia węgielnego, położono kamienie z Golgoty, z góry Przemienienia Pańskiego, z Nazaretu i Fatimy, a także relikwie Świętego Krzyża i relikwie Św. Teresy od Dzieciątka Jezus i Św. Rafała Kalinowskiego. W uroczystości liturgicznej udział wzięli kapłani oraz delegacje z różnych parafii. Byli przedstawiciele kościoła prawosławnego i luterańskiego, judaizmu i islamu, a także gubernator obwodu irkuckiego, Borys Goworin.

W sierpniu 2000 roku z Krakowa przybył samochód z rzeźbami i dzwonami. 8 września 2000 roku odbyło się uroczyste poświęcenie Katedry Katolickiej.

Świątynię zbudowano na wzniesieniu, tak jak kiedyś budowano według wczesnochrześcijańskich tradycji. Wzniesienie lub góra zawsze były symbolem bliskości do Boga i dążeniem ludzi do nieba, przewyższeniem nad naszym ziemskim życiem i ziemskimi problemami.

Świątynia usytuowana jest na linii wschód-zachód, według klasycznych zasad architektury sakralnej. Od strony frontalnej są dwie wieże, jak dwie ręce złożone w modlitwie. W środku łączy ich mitra – nakrycie głowy, jakie noszą biskupi, kardynałowie i Ojcowie Święci, symbolizująca władzę pasterską. Nad obydwiema wieżami znajduje się promienisty krzyż – jest to znak miłosierdzia Bożego. Z krzyża wychodzą promienie – symbole błogosławieństwa Bożego, udzielającego się ludziom.

Przy głównym wejściu do świątyni wisi krzyż, obok stoi duże naczynie kamienne z wodą święconą. Wierzący, wchodząc do środka świątyni, robią znak krzyża ręką, umoczoną w wodzie święconej. Znak krzyża z wodą świeconą przypomina wierzącym ich chrzest – sakrament, przez który oni weszli do kościoła.

Wewnątrz świątyni, z lewej strony, znajduje się kaplica Matki Bożej Nieustającej Pomocy, z obrazem czczonym zarówno w kościele prawosławnym, jak i katolickim. Natomiast z prawej strony znajduje się kaplica Miłosierdzia Bożego z obrazem Chrystusa Miłosiernego, z serca którego wychodzą promienie białego i czerwonego koloru. Czerwony kolor oznacza miłość Jezusa do ludzi. Biały kolor – obfitość i czystość Miłosierdzia Bożego.

Na prawo od ołtarza, na drzewie stoi figura Matki Bożej Fatimskiej. Z lewej strony - figura Św. Józefa, który trzyma w rękach maleńkiego Jezusa.

Obok figury Św. Józefa postawiono chrzcielnicę, która przedstawia scenę chrztu Pana Jezusa w Jordanie: Św. Jan Chrzciciel, wylewający wodę na głowę Jezusa i nad nimi gołąb – symbol Ducha Świętego.

Na ołtarzu umieszczono duży krzyż z umierającym Jezusem. Krzyż jest otoczony płomieniem. Nad krzyżem umieszczono gołębia, symbol Ducha Świętego, oraz siedem pieczęci, to znaczy siedem darów Ducha Świętego. Nad gołębiem znajduje się trójkątne okno. Jest to symbol Boga Ojca. My patrzymy w to Okno i widzimy niebo – miejsce przebywania Boga Stwórcy. Oczywiście, całe wyposażenie przedstawia Trójcę Świętą – Boga Ojca, Syna Bożego i Ducha Świętego. Wierzący, obecni na Mszy Świętej, otaczają ołtarz jako ognisko duchowne, w którym wszystkich łączy Zbawiciel.

Katedrę otaczają kaplice, które przedstawiają tajemnice różańcowe – tajemnice życia Jezusa Chrystusa. Wierzący, czytając Różaniec, zgodnie z nauką Matki Bożej Fatimskiej, rozważają, myślą nad życiem Jezusa i Jego Matki. Modlitwa ta dobrze znana jest zarówno w kościele katolickim, jak i w prawosławnym.

HISTORIA WSI WIERSZYNA

Minęło prawie sto lat, kiedy to pierwsi polscy osiedleńcy, pokonując prawie siedem tysięcy kilometrów drogi, przyjechali na Syberię, mając nadzieję rozpocząć tu nowe, szczęśliwe życie. Zdarzyło się to w 1910 roku. Właśnie ten rok można uważać za datę założenia wsi Wierszyna. Wieś Wierszyna pojawiła się dzięki reformie Stołypina z lat 1906-1914, i założona została przez przesiedleńców z byłego Królestwa Polskiego, które wówczas wchodziło w skład Imperium Rosyjskiego.

Obiecana przesiedleńcom ziemia słabo nadawała się pod rolnictwo. Buriaci, miejscowi mieszkańcy, straszyli: dla Polaków obca była ich wiara, obyczaje i język. Przesiedleńcy żyli w ziemiankach, głodowali: „Większość Polaków – wychodźcy z górniczo-przemysłowego regionu Polski, nie mający ani środków, ani nawyków rolniczych… Większość z nich potrzebuje szczególnie troski i pomocy… Zajęli oni najmniej nadającą się do uprawy rolnej działkę, nie mają żadnej pomocy w sprzedaży drewna na podkłady, wydobywanie smoły i tak dalej… Głodowali przez zimę ubiegłego roku, będą głodować i w następującą, możliwe, że nie wystarczy dla wszystkich rozoranych kawałków ziemi”. Tak pisał Gubernatorowi Guberni Irkuckiej kierownik Kutulickiego przesiedleńczego podrejonu, L. Kremener.

To, z czym zetknęli się tu przesiedleńcy, wywołało u wielu szok. Mrozy zimowe, wiosenne i letnie przymrozki, konieczność karczowania leśnych działek, nie wystarczająca ilość środków – na tle tego wszystkiego zwykłe, nawet półnędzne życie w ojczyźnie wydawało się bardziej przyciągającym. Wielu wróciło z powrotem, a pozostali, żeby nie umrzeć z głodu, pracowali na miejscowych mieszkańców. Po kilku latach zorganizowali oni Wiejskie Stowarzyszenie ze starostą na czele. Wybudowano szkołę, młyn wodny. W 1915 roku wybudowano kościół, w maju odbyło się jego poświęcenie. Nabożeństwa w kościele odbywały się raz do roku, kiedy na dwa-trzy tygodnie przyjeżdżał kapłan z Irkucka – na stałe księdza w Wierszynie nie było.

Od połowy lat dwudziestych XX wieku życie w Wierszynie zaczęło się stabilizować. Przemieszczanie się przesiedleńców – zarówno tak w jednym, jak i w drugim kierunku praktycznie skończyło się. Do przeszłości odeszły tymczasowe szopy i ziemianki. Zastąpiły je mocno zbudowane domy, a na brzegu rzeki Idy stały młyny i tartaki. Dorastało pokolenie dzieci, urodzone już tu, w Wierszynie. Syberyjska wieś była dla nich prawdziwą, a nie nabytą ojczyzną, chociaż łączność z kulturą ojczyzny przodków nie była przerwana. Język polski w domu i w szkole, święta religijne i tradycyjne wychowanie rodzinne – wszystkie te elementy kultury zachowywano i przekazywano.

Wieś Wierszyna wchodziła w skład Bochańskiego ajmaku Buriat-Mongolskiej ASRR. W latach 1930-1940 na Wierszynę spadły wszystkie nieszczęścia systemu stalinowskiego: ateizm, rozkułaczanie, kolektywizacja, represje. W latach 1937-1938 w Wierszynie aresztowano 29 osób. wszystkich ich rozstrzelano.

Dzisiejsza Wierszyna – to piękna wieś, wyróżniająca się swoim zadbaniem. Prawie połowa rodzin w wiosce to Polacy, nieco mniej to rodziny mieszane. Do najczęściej spotykanych tu nazwisk należą – Mycka, Figura, Pośpiech, Nowak, Wiżentas, Kaleta, Mitrenga, Pietrzyk, Raczek, Janaszek. Mieszkańcy Wierszyny zachowują język polski, chociaż, według opinii gości z Polski, on bardzo różni się od współczesnego języka literackiego. Dużo w mowie naleciałości z języka rosyjskiego, wyrazy rosyjskie wymawiane są z polskimi końcówkami. Mówiąc po rosyjsku, wierszyniacy zaciągają literę „Y”, przekształcając ją w długie „E”

W Wierszynie lubią kuchnię polską: tu można zasmakować flaczki, krupnioki, polywki (gotowane ziemniaki z kwaśnym mlekiem ze śmietaną) oraz żur, czyli zupę z zakwaską z ciasta drożdżowego. Czczone są tu też i święta narodowe. Na Boże Narodzenie dzieci przygotowują jasełka, symbolizujące pojawienie się na Świat Dzieciątka Jezusa. O północy rozpoczyna się Pasterka. Dzieci otrzymują prezenty od Św. Mikołaja. Żegnając zimę mieszkańcy Wierszyny topią w rzece Marzannę – kukłę ze słomy, symbolizującą zimę. Na Dzień Wszystkich Świętych, 1 listopada, na grobach zapalają świece, które płoną do rana. Jest to obrzęd wspomnienia zmarłych. W ciemnościach wydaje się, że obok Wierszyny wyrosło miasto. Jest w wiosce swój ludowy, polski zespół folklorystyczny „Jarząbek”, Polskie Stowarzyszenie „Wisła” i Dom Polski.

Obecnie w Irkucku mieszka około 800 Polaków, w obwodzie irkuckim – ponad 3000 osób. Jednak liczba osób, które mają polskie pochodzenie jest zdecydowanie większa.

orlenok@irk.ru - Konstantin; sputnik-baikal@mail.ru - Nadezhda